Monday, July 29, 2013

Italian summer - 50 faces of Grey

"Ama la vita"
"Love the life"
As I told you in the last post, I will present you the people who are making Florence so special. Because one of the things I like here, is that you can walk all the day long till the late evening in the streets, and you will always find an artist performing somewhere :)

"Kochaj życie"
Jak wam mówiłam w poprzednim poście, będę wam przedstawiała osoby, które czynią, że Florencja jest takim niesamowitym miastem.
Jedną z rzeczy, które tu uwielbiam to, że możecie łazić po ulicach w ciągu dnia aż do późnego wieczoru, i zawsze gdzieś zobaczycie spektakl jakiegoś artystę :)

So let me introduce you, the very special... gReY! The guy who can transform in a second an empty street  into a crowded one ;)

Chciałam więc wam przedstawić, bardzo wyjątkowego... gReYa! Człowiek, który potrafi zamienić  w chwilę pustą ulicę w zatłoczoną ;)


I've met gReY last year, when I was in Florence, and I was really amazed when I saw his mime performance "Ama la vita", at the Uffizi square.

Poznałam gReYa w zeszłym roku, kiedy byłam we Florencji, i byłam naprawdę po wielkim wrażeniem jak zobaczyłam jego spektakl "Ama la vita", na placu Uffizi.

He is the master of improvisation!
The way he moves, feels people, interacts with them, plays with them and (don't forget the most important) makes all generations laugh... is a great lesson of acting.
The show's name is perfect for him, as someone who wouldn't love life like he does, wouldn't be able to do what he's doing.

Jest po prostu wielkim mistrzem improwizacji!
Sposób w jaki się porusza, czuje ludzi, współgra z nimi, bawi się nimi i (nie zapomnijmy o najważniejszym) czyni, że wszystkie generacje się śmieją... Jest wprost wielką aktorską szkołą.
Nazwa spektaklu jest idealnie do niego dopasowana, bo ktoś który nie kochałby życie tak jak on, nie byłby w stanie robić to co on robi.


I've made a little interview with him :)
Zrobiłam z nim mały wywiad :) 
(wersja polska na koniec postu)

- Who is gReY?
gReY is a mime-clown who is here to give a positive energy to people and make them smile.
Most of them, who see my performance at the Uffizi square are on holidays, and are already relaxed, so it's a little bit like the cream on the strawberry for their holidays ;) But when I am performing  for example in a hospital, it's different... I have to be different, more delicate. And then, it's all for a smile in the children's life.
When I perform for the television or for a fashion show, it's again something different.
Each time it's a new challenge and a new step in my life.

- Why "gReY"?
Once a girl told me that I see everything in black or white, and that life is not like this. So, since this day, I've decided to be grey, and I took it also as my nickname.

- How old are you?
Mimes are having no age ;)

- Why did you choose to be a mime ?
I didn't choose to be a mime... The mime choose me. 
When I was younger, people kept saying that I have a very expressive face, like a mime. So it was natural to go in this direction.

- I know that you are working a lot for italian and foreign televisions and also for the cinema. You worked with one of the cinema’s king : Martin Scorsese, what project was that ? 
It was in 2000, for the Gangs of New York. It was a big experience. 
I got there a little bit by chance, because during the castings in Rome, one of the casting guys told me "yes", and the other one said "no". So, at the end I took it as a "yes" and just got my place near Leonardo DiCaprio and Daniel Day-Lewis. 
It was totally incredible to observe Daniel Day-Lewis. I learned so much from him. 
And also, I had a little chat with Cameron Diaz, which was one of the very nice parts of that shooting ;)

- Tell me something about your hair cut :) It fits perfectly to gReY, but when the mask is over, how do you do in the normal life?
This is my life. Even when I'm not playing, I'm trying to be different. 
Almost every year I'm having a totally new hair cut. Then the colors are changing with my mood :)

- What is your dream?
Dreams can't be unrealizable, because at the end, you have to live your dreams. During all my life I was following my dreams. 
Now, my dream is to work with Roberto Benigni. 

Thank you Grey for this little talk, and I'm keeping my finger crossed to make your dreams come true :)




And now, let me show you some of the things you can see during the show :)

A teraz pokażę wam parę rzeczy, które będziecie mogli zobaczyć podczas przedstawienia :)

Well, first you have to know that gReY is always very helpful with tourists, especially when it comes to help making pictures.

Po pierwsze, musicie wiedzieć, że gReY jest zawsze bardzo pomocny dla turystów, szczególnie jeśli chodzi o pomoc w robieniu zdjęć.





You can even get free massages!
Możecie nawet dostać darmowy masaż!


The pizza lovers can have a new life for their belly :P

Brzuszki miłośników pizzy mogą dostać nowe życie :P





Even the police is coming to enjoy the moment :)
Nawet policja przychodzi by się chwilkę nacieszyć :)




Be careful if you're going there with an ice cream... He loves them, and get very sad if he doesn't get some...

Uważajcie, jeżeli przejdziecie tamtędy z lodem... On je uwielbia i stanie się bardzo smutny jeżeli się z nim nie poczęstujecie...


And don't worry, even if he looks ... weird, you don't have to be scared ;)

I nie przejmujcie się, nawet jeśli wygląda... dziwacznie, nie macie co się bać ;)


When he sees nice women... It's over... He has to carry them...

Kiedy widzi ładne kobiety... To koniec... Musi je wziąć na rękach...







And sometimes... not just women... ;)
Czasem... Nie tylko kobiety... ;)


After the body contact... the kiss :P
Po body kontakcie... Pocałunki :P






If you like gReY, you might like also baby gReY ;)

Jeśli lubicie gReYa, powinniście też polubić dzidzi gReY ;)




You can see him also walking his pigeon.
Możecie też go zobaczyć na spacerze ze swoim gołębiem.


And, always remember that if you're going for a walk with him... Keep your hand at the good place ;)

I zawsze pamiętajcie, że jeśli pójdziecie z nim na spacer... Musicie trzymać ręce w odpowiednim miejscu ;)

Wrong hand's position

Good hand's position
What else could I say about gReY? ... He's everything but not grey. He's a piece of colorful joy with a big heart :)

Co jeszcze mogłabym wam powiedzieć o gReYu? ... Jest wszystkim tylko nie szarym. Jest kawałem kolorowego szczęścia z wielkim sercem :)


So let's all love the life and be happy! :D
Więc kochajmy wszyscy życie i bądźmy szczęśliwi! :D










 Follow me on Instagram Instagram

Follow on Bloglovin

I was wearing: H&M dress, Havaianas flip flops, Issi earrings, no name bracelets


Zobacz polską wersję wywiadu -->

Friday, July 26, 2013

Italian summer - Florence / Ponte Vecchio

After few neapolitan days, let me introduce you... The best... The prettiest... The amazing... My beloved city of Florence (Firenze for friends :P ).

Po paru neapolitańskich dni, chciałam wam przedstawić... Najlepsze... Najpiękniejsze... Moje ukochane miasto: Florencja (Firenze dla przyjaciół :P ).

I even don't know yet, how to explain you why I love this city so much... So in the next posts, I will try to show you the famous places of the city, the ones I like and also I will present you the people who are making this city so special :)

Jeszcze nie wiem jak wam wytłumaczyć dlaczego tak bardzo kocham to miasto... Więc w następnych postach, postaram się wam pokazać słynne miejsca tego miasta, te które lubię i też, przedstawię wam osoby, które się przyczyniły do tego, że to miasto jest takie inne :)

Let's start with the Ponte Vecchio (the old bridge).
Zaczniemy od Ponte Vecchio (stary most).


The Ponte Vecchio is the oldest bridge of Florence, as it's the only one who wasn't destroyed by the germans during the world war II, because of an express order of Hitler the 4th of July 1944, when the germans were retreating from Florence.

Ponte Vecchio jest najstarszym mostem Florencji, ponieważ jako jedyny nie został rozwalony podczas 2-giej wojny światowej, na specjalny rozkaz Hitlera, 4ego lipca 1944, kiedy niemcy opuszczali Florencję.

Since 1442, the bridge was monopolized by butchers shops. At this time, the meat was washed in buckets, in the Arno river from the bridge. 
As you can imagine, the smell on the bridge was not really romantic... So in 1564, for the marriage of his son, Francesco, with Johanna of Austria, the Grand Duke Cosimo I de' Medici asked the italian architect/writer/historian, Giorgio Vasari, to build a passageway on the top of the bridge, to avoid the annoying smell and to be able to move freely between his residence (palazzo Pitti) and the government palace (palazzo Vecchio), as like most of monarchs in this time, he felt insecure in public. It's called the Corridoio Vasariano (Vasari Corridor).
On the side of the bridge, the corridor wraps around the Manelli Tower. The owner of the tower, which was originally built to defend the bridge, refused to demolish the tower to make a way for the corridor, so Vasari saw no other option than to build around it.
In 1593, to enforce the prestige of the bridge, the Medici Grand Duke, prohibited butchers from selling there, and gave that place to the jewelers. You still can find only jewelry shops on the bridge. 

Od 1442r., most był zajęty przez sklepy mięsne. W tych czasach, mięso było włożone do wiader i myte  z mostu w rzece Arno.
Jak możecie się domyśleć, zapach na moście nie był zbyt romantyczny... Więc w 1564 r. na ślub jego syna, Francesco, z Johanną z Austrii, Wielki Książe Kosma I Medyceusz poprosił włoskiego architekta/pisarza/historyka, Giorgio Vasari, by wybudował korytarz nad mostem, żeby ominąć nieprzyjemne  zapachy i by móc swobodnie się poruszać między swoją rezydencją (palazzo Pitti) i pałacem rządowym (palazzo Vecchio), ponieważ jak większość monarchów w tych czasach, czół się niepewny w tłumie ludzi. Korytarz nazwano Corridoio Vasariano (korytarz Vasariego).
Po jednej stronie mostu, korytarz otacza wieże Manelliego. Właściciel wieży, która została zbudowana by chronić most, nie wyraził zgody na jej zburzenie, więc Vasari nie widział innej możliwości niż zbudowanie korytarza wokół niej.
W 1593r., by podnieść prestiż mostu, Wielki Książe Medyceusz zakazał sprzedaż mięsa na moście i w zamian zamieścił jubilerów. Do dnia dzisiejszego, na moście można zobaczyć jedynie sklepy z biżuterią. 

The Vasari Corridor from the Uffizi gallery to the palazzo Vecchio


Manelli Tower
In the middle of the Ponte Vecchio, the corridor is characterized by some panoramic windows facing the Arno. In 1939, the smaller original windows were replaced by these, on the order of Benito Mussolini, for an official visit to Florence of Hitler, to give him the panoramic view of the river.

Na środku Ponte Vecchio, korytarz ma charakterystyczne panoramiczne okna z widokiem na Arno. W 1939 r., małe oryginalne okna zostały wymienione na aktualne, na życzenie Mussoliniego, z okazji oficjalnej wizyty Hitlera we Florencji, by dać mu panoramiczny widok rzeki.





At the entrance of the bridge, you can see a stone with an inscription from the florentine poet: Dante, where Buondelmonte de' Buondelmonti were murdered on behalf of the Amidei (Buondelmonte had to ask the hand of an Amidei girl, instead of this, he asked a girl from the Donati family. So, on the morning day of his wedding with the Donati girl, the Amidei murdered him at the place he dishonored them: the entrance of the Ponte Vecchio)
It's a sentence from Paradiso, the 3rd part of the Divine Comedy. 

Przy wejściu na most, możecie zobaczyć kamienną tablicę z cytatem poety z Florencji: Dante, gdzie Buondelmonte de' Buondelmonti został zamorodwany na honor rodziny Amidei (Buondelmonte miał poprosić o rękę dziewczynę z rodziny Amidei, zamiast tego, poprosił dziewczynę z rodziny Donati. Więc w poranek dnia jego ślubu, Amidei zamordowali go w miejscu gdzie zostali zhańbieni: przy wejściu na Ponte Vecchio)
Jest to cytat z Raju, 3cia część Boskiej Komedii.


The Ponte Vecchio is mentioned in the famous aria "O mio babbino caro" from the opera taking place in Florence, of Puccini "Gianni Schicchi" (1918).

Mowa o Ponte Vecchio w słynnej arii "O mio babbino caro" z opery Pucciniego, której akcja dzieje się we Florencji, "Gianni Schicchi" (1918).


The bridge is also used for different artistic projects, like few days ago for the Bisbigli fashion show.

Most jest również często używany do różnych projektów artystycznych, jak ostatnio do pokazu Bisbigli.


I can't get enough of the sunset here... 
Nie mogę się nacieszyć tutejszym zachodem słońca...















Photography by Antonio Biscardi


I was wearing: 
Dress Clio - Barney's shop, via Porta Rossa 42/r, Florence
Casadei sandals, 
no names bracelets.

 Follow me on Instagram Instagram

Follow on Bloglovin
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts