Monday, June 10, 2013

A weekend with my green Ralph Lauren

Last weekend, I've been in Paris to visit my mom at the first point, and also to celebrate one of my best friend's 30th birthday :)
It was the perfect occasion to put on my new green Ralph Lauren jeans :D By the way,
thanks dad for them ;) :**

W  miniony weekend byłam w Paryżu , przede wszystkim żeby zobaczyć się z mamą, ale też na 30-te urodziny jednej z moich najlepszych przyjaciółek :)
To była idealna okazja na założenie moich nowych, zielonych jeans'ów Ralph Lauren :D A tak w ogóle to dziękuję tacie za nie ;) :**

Ready to fly
That weekend was really amazing! It brought me back full of old memories... Started with my old car I'm always driving when I'm in Paris: my blue VW Golf. Are you also still in love with your first car? Because, I am :P

Ten weekend był naprawde niesamowity!  Wiele w nim wspomnień... Zaczynając od mojego starego samochodu , którym zawsze jeżdże jak jestem w Paryżu: Mój niebieski VW Golf. Czy wy też jesteście zakochani w waszym pierwszym autku? Bo ja tak :P

Yes, I like cuddy toys ;)

At my friend's birthday, I saw my ex-partner, my ex-best friend... Leo! Who is he? The horse I was competing with. We spent 6 years travelling around Europe together, so I was really very touched to see him, and to see that at his age (26y.), he's still in a perfect condition :) I hope he was also happy to see me ;)

Na urodzinach mojej przyjaciółki zobaczyłam mojego byłego partnera, byłego najlepszego przyjaciela... Leo! Kim on jest? Koń na którym startowałam na zawodach. Spędziliśmy razem 6 lat podróżując po Europie, więc byłam naprawde  wzruszona na jego widok, tym bardziej jak zobaczyłam, że w tym wielu (26l.) jest nadal w idealnej formie :) Mam nadzieje, że też się ucieszył na mój widok ;)

Leo and me

After that perfect weekend, I came back to Warsaw with a huge smile on my face :) 
And then it was the time to prepare a photo session for the blog... With my green Ralph Lauren jeans OF COURSE :P

Po tym idealnym weekendzie, wróciłam do Warszawy z wielkim uśmiechem na twarzy :)
I to był akurat moment do przygotowania sesji do bloga... Z moimi zielonymi jeans'ami Ralph Lauren OCZYWIŚCIE :P










@Photos: Mike Rapcewicz & Instagram
I was wearing: Ralph Lauren jeans, Converse shoes, Desigual bag & color sweater, Longchamp cabine suitcase, Issi for Avenue de Paris bracelet, Yves Saint Laurent red shirt, Casadei red & white shoes, BarongBarong & Swarovski bracelets, Cartier watch.

 Follow me on Instagram Instagram

Follow my blog with Bloglovin

No comments:

Post a Comment

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts