Monday, September 9, 2013

Goodbye Blogger...

It was my last post here in Blogger... Now Avenue de Paris will goes to Wordpress, with another look and another link :D
See you there :**

To był mój ostatni post w bloggerze... Teraz Avenue de Paris przejdzie do Wordpressu, z nowym wyglądem i nową domeną :D
Widzimy się tam :**


Don't Forget to follow the new link on Bloglovin ;)

Nie zapomnijcie śledzić nowego linku na Bloglovin ;)


 Follow me on Instagram Instagram

Follow on Bloglovin

Saturday, September 7, 2013

Shoe!flada: an exclusive shoes shop for everyone :)

  Girls! It's shoe time! :D
The fashion street of Warsaw is without any doubts, Mokotowska. Almost in the middle of the street, there is a little shop with my favorite ballerinas... The french brand: Repetto. No, it's not my favorite just because it's french :P 


Dziewczyny! Czas na buty! :D
Warszawską ulicą mody jest bez zastanowienia Mokotowska. Prawie w połowie ulicy, jest mały butik z moimi ulubionymi balerinkami... Francuskiej firmy: Repetto. Nie, nie są moje ulubione tylko dlatego, że są francuskie:P


And as everybody now knows that I love Italy... There are also shoes from Casadei and Grey Mer ;) So it was kind of obvious, that I have to present you that shop (if you didn't knew it already). 

AND... it was a good occasion to try a new pair of Repetto :P


I skoro teraz wszyscy wiedzą, że kocham Włochy... Są tam też buty Casadei i Grey Mer ;) Więc stało się oczywiste, że muszę wam przedstawić ten butik (o ile go już nie znacie).
I... Była dobra okazja to mierzenia kolejnej pary Repetto :P




What do you think about these ones? I take them?
Co o tych myślicie? Brać?



Taken! :P
Kupione! :P

Let me now introduce you Pola Gawryszewska, the 28 years old owner of Shoe!flada and  successful businesswoman. 


Chciałam wam przedstawić Polę Gawryszewską, 28 letnia właścicielka Shoe!flady i utalentowana businesswoman.



Here's the little talk we had:

(english version at the end of the post)
Oto mała rozmowa, którą miałyśmy:

 Powiedz mi kiedy otworzyłaś butik Shoe!flada i skąd wziął się pomysł na sklep z butami i na tą nazwę ?
Shoe!flade otworzyłam we wrześniu 2009. Chciałam, żeby nazwa była krótka, wpadająca w ucho i z nawiązaniem do butów.
Pomysł urodził się podczas moich studiów w Mediolanie. Od zawsze fascynowałam się włoskimi markami. Do tego, bardzo chciałam rozwinąć modę na polskim rynku, sprowadzając nowe marki.

- Miałaś niezłe wyczucie bo wtedy jeszcze prawie nikogo nie było na Mokotowskiej… Dlaczego wybrałaś to miejsce zamiast galerię handlową?
Wtedy był już Burberry i Moschino (sklep Paryżanka). We wszystkich stolicach mody, większość butików jest przy ulicy a nie w galeriach. Mokotowska od zawsze była piękną ulicą. Uznałam, że ma ciekawą perspektywę, bo rozpoczyna się od placu Trzech Krzyży, który jest kojarzony z najbardziej ekskluzywnymi markami modowymi.

- A dlaczego nie wybrałaś Nowego Światu, na którym przewija się mnóstwo ludzi ?
Nowy Świat jest niedaleko uniwersytetu a to zupełnie inny target.


- Masz u siebie buty włoskich marek Casadei i Grey Mer, francuskiej Repetto oraz  bransoletki BarongBarong. Dlaczego akurat te marki ?
Wybrałam Casadei bo sama jestem ich fanką.
Grey Mer wyszedł trochę przypadkiem. Kiedyś na targach akcesoriów w Mediolanie wpadła mi ta marka w oko. Jakiś czas później, w Rimini, gdzie są fabryki wszystkich włoskich marek, trafiłam na fabrykę Grey Mera. Podobały mi się wzory, a jakość miała się bardzo dobrze do ceny, więc nawiązałam współpracę.
Co do Repetto, chciałam poszerzyć ofertę o buty płaskie i wygodne, stąd baleriny. Chciałam też zainteresować młodszą klientele. Z racji tego, że chciałam żeby wszystkie marki były znane, nie tylko ze wzgledu na logo ale też ze względu na inne zalety – w przypadku balerin Repetto jest to nieopisana wygoda i historia tego brandu.
Co do biżuterii marki BarongBarong, nawiązałam współpracę 2 lata temu, by powiekszyć asortyment sklepu.  Wszędzie jest dużo różnej bizuterii, niekoniecznie dobrej jakości, więc chciałam produkt odróżniający się od innych, a taka jest marka BarongBarong. Produkują wszystko ze srebra i kamieni półszlachetnych, a wzornictwo jest oryginalne, gdyż pochodzi z Bali.



 Casadei ma buty w przedziale cenowym 1.800- 3.000 zł, Czy jest w Polsce klientela na takie buty ?
Buty Casadei są niewątpliwie produktem ekskluzywnym… W Polsce, tak jak wszędzie na świecie znajduję się na to klient.
Posiadają różne modele w różnych przedziałach cenowych, tak że nie zawsze mówimy tu o jednej parze butów za 3.000 zł.

Na jakiej podstawie wybierasz modele butów na kolejny sezon ?
Na podstawie doświadczeń z poprzednich sezonów. Na podstawie zapotrzebowania klientek oraz na podstawie tego co się dobrze sprzedaje. Oczywiście staram się to łączyć z najnowszymi z trendami.
Pierwszy rok wydawał się najłatwiejszy bo po prostu wybierałam to co mi się najbardziej podobało, co nie zawsze okazywało się trafne. Dopiero potem zaczęłam dobierać pod kątem wyżej wymienionych kryteriów.



 Jakie są polskie klientki ? Czy myślisz, że są inne od zachodnich ?
Ciężko tu generalizować gdyż są klientki które podążają za ostatnimi trendami i chętnie kupują coś ekstrawaganckiego, są również takie które bardziej kierują się wygodą i ewentualnym przeznaczeniem tego buta.
Wydaje mi się, że cały czas w Polsce jest takich klientek mniej niż w modowych stolicach na świecie aczkolwiek wszędzie jest pogoń za najnowszymi trendami.

 Kim są Twoje klientki ?
Jeśli chodzi o przedział wiekowy, jest bardzo szeroki…  Mniej więcej od 19 do 60 lat. Zaliczają się do nich businesswoman, mamy oraz znane twarze showbusinessu.  

 Czy zdarzają Ci się nie przyjemne sytuacje ?
Raczej nie. Mamy grono stałych klientek, którą zawsze mamy przyjemność obsługiwać. Jedyną nieprzyjemną sytuacją jest kiedy klientka prosi o odłożenie butów na jakiś czas, nie wraca po nie i nie odpowiada na kontakt z mojej strony.  Przez takie sytuacje bywa że tracimy klientkę, która była zainteresowana tą samą parą. 

- Czy dzisiaj, jak już Mokotowska stała się Warszawską ulicą mody, czujesz się wyróżniona, że tu masz też swoje miejsce ?
Tak, bo jest to bardzo pożądana lokalizacja. Ulica ta, z sezonu na sezon staje się coraz bardziej aktywna. Otwiera się wiele sklepów, co kreuje też większy ruch.

 Czy będąc na Mokotowskiej, potrzebna jest dodatkowa promocja ?
To wszystko zależy od marek sprzedawanych przez dany sklep. Jeśli są to marki kojarzone na świecie jak i w Polsce, wtedy w pewnym sensie zainteresowanie mediów bądź prasy modowej samo się napędza. Od samego początku miałam to szczęście, że stylistki oraz prasa sami się do mnie zgłaszali co zawdzięczam markom dostępnym w portfolio mojego butiku. Aczkolwiek, i tak wymaga to pewnego wysiłku i uwagi. Inaczej może wyglądać sytuacja w przypadku butiku sprowadząjacego marki które mogą być w Polsce w ogóle nie kojarzone.

- Czy masz lepsze i gorsze sezony ?
Oczywiście, że tak. Może być to uwarunkowane doborem odpowiedniej kolekcji bądź nie. Kolejnym czynnikiem jest pogoda. Jeśli zima nie jest mroźna, a sklep wypełniony jest butami ocieplanymi, sprzedaż może być słabsza. To samo odnosi się do lata, które może być chłodne i deszczowe, a w kolekcji którą wybrałam 8 miesięcy wcześniej przeważają sandałki w jaskrawych kolorach.

- Twoja praca wydaje się dość prosta : Zamawiasz buty na kolejny sezon,
wystawiasz, Panie wchodzą, mierzą, kupują… i tak w koło. Czy to rzeczywiście tak jest ?
Każda praca z boku może wydawać się prosta, natomiast w rzeczywistości często tak nie jest. W dzisiejszych czasach, przy obecnej sytuacji rynkowej, kiedy sprzedaż jest gorsza niż parę lat temu, trzeba bardzo zabiegać o klienta i przykładać się do tego by nasza oferta była atrakcyjniejsza od ofert innych sklepów. Wymaga to też orientowania się w tym co się dzieje w konkurencyjnych sklepach.


- Jak ty się ubierasz do butiku ? Czy zawsze nosisz buty z Shoe!flady ?
Ubieram się bardzo ‘casualowo’. Najczęściej mam buty właśnie z Shoe!flady, z jednej prostej przyczyny, gdyż od paru lat po prostu nie kupuje innych ;) (z wyjątkiem sportowych).
Czasami często buty stojące na półce nie wyglądają tak atrakcyjnie jak na nodze. Więc jest to też forma zachęty do mierzenia dla klientek.
Co do stroju wydaje mi się, że osoba sprzedająca powinna wygladać dość skromnie, ale nie mniej elegancko. To klientka ma sie  tutaj czuć wyjatkowo J

Czy planujesz otworzyć kolejny butik ?
Na razie nie planuje, pracuje natomiast nad poszerzeniem obecnej oferty i rozwinięciem butiku online.

- Jakie jest Twoje marzenie ?
Chciałabym odnosić sukcesy na polu zawodowym jak i w życiu osobistym – dawać z siebie to co mogę najwięcej i cieszyć się tym co jest.



Many thanks to Malwina, my photographer of the day :D

I was wearing: Zara shirt, Levi's jeans, Moschino ballerinas, Swarovski earrings, Clio Jacket, Amesanti bracelet

 Follow me on Instagram Instagram

Follow on Bloglovin

English version of the interview -->

Wednesday, September 4, 2013

Łazienki Park

If I had to choose MY place in Warsaw... It would definitely be the Łazienki Park!
But... I have my special place there... It's the amphitheater :) It is actually in renovation, so I will tell you more about that roman style theater on water another time, when I'll be able to make some pictures there.

I call it: my sunny office. If you don't believe me, go there, and make a check in on Foursquare in "my sunny office" :P
During the sunny days of spring or fall, it's just a pleasure to sit there with a good book or even with your work. The place is sooo pretty and so peaceful.
Maybe the reason why I like this place so much is that it reminds me my childhood. The first times when I was coming to Warsaw, my dad use to take me there and we were 'playing' with the squirrels :) Ah... I stop talking, because I will get nostalgic ;)

I hope you'll enjoy the pictures :**

Jeżeli miałabym wybrać MOJE miejsce w Warszawie... Bez zastanowienia wybrałbym Łazienki!
Ale... mam tam swoje specjalne miejsce... Amfiteatr :) Aktualnie jest w trakcie renowacji, więc opowiem wam więcej o rzymskim teatrze na wodzie innym razem, kiedy będę mogła tam porobić zdjęcia.

Mówię na to: my sunny office (moje słoneczne biuro). Jeżeli mi nie wierzycie, możecie tam pójść i zrobić check in na Foursquarze w "my sunny office" :P
Ogromną przyjemnością jest tam pójść, z dobrą książką albo ze swoją pracą, podczas słonecznych dni wiosną lub jesienią. Tam jest tak piiiięęknie i spokojnie.
Może powodem dla którego tak lubię to miejsce jest, że przypomina mi moje dzieciństwo. Pierwsze razy kiedy przyjeżdżałam do Warszawy, mój ojciec mnie tam zabierał i 'bawiliśmy' się z wiewiórkami :) Ah... Kończę gadać, bo zaraz się zrobię nostalgiczna ;)

Mam nadzieje, że zdjęcia wam się spodobają :**
















Thank you so much to my photographer: Mike Rapcewicz 
I was wearing: Saint Laurent shirt, Eva Minge shoes, Swarovski bracelet, Bijoux d'antan earrings.


 Follow me on Instagram Instagram

Follow on Bloglovin

Monday, September 2, 2013

September Wishlist #1

The new school year just begun, so let's start our new year with some new categories ^^

Once a week I'll show you some styles I like or things I'd like to have in my closet ;)
Talking about closets... The first point of my wishlist would be an enoooormous one! Full of beautiful dresses and shoes (of course!). On this point I'm a big fan of Mariah Carey, who has over 1000 pairs (!).

Właśnie rozpoczął się nowy rok szkolny, więc rozpoczniemy nasz nowymi kategoriami ^^
Raz w tygodniu, pokażę wam stylizacje, które mi się podobają, albo rzeczy, które chciałabym mieć w swojej garderobie ;)
Jak już mowa o garderobie... Pierwszym punktem mojej Wishlisty, byłaby orgrooooomna garderoba! Zapełniona pięknymi sukniami i butami (oczywiście!). W tej kwestii, jestem wielką fanką Marii Carey, która posiada ponad 1000 par (!).

Source@Overthetaupe.wordpress.com

Source@jarrahjungle.blogspot.com
 I really like the new spicy shoes collection of Valentino...

Naprawdę, bardzo mi się podobają pikantne buty nowej kolekcji Valentino...
Valentino Rockstud patent leather pumps

Valentino Slingback
Valentino Rain boot

Christian Louboutin is also having a Pigalle model in a similar style

Christian Louboutin też ma model Pigalle w podobnym stylu

Christian Louboutin Pigalle Spikes Vernis
But today, if I had to choose some Louboutin's, I'd go for a flat pair and some chic and classy ones.

Ale dzisiaj, gdybym miała wybrać Louboutiny, poszła bym w kierunku jednej płaskiej pary i dwie inne chic and classy.

Christian Louboutin Malabar Hill Pony

Christian Louboutin Filove Vernis

Christian Louboutin Autonodo
A brand I recently discovered, and would definitely put in my Wishlist is Charlotte Olympia.

Markę, którą poznałam niedawno, i zdecydowanie włożyłabym do mojej Wishlisty, to Charlotte Olympia.

Charlotte Olympia On Time

Charlotte Olympia Rapunzel Rapunzel

Charlotte Olympia Sleeping Princess

Charlotte Olympia Sleeping Kitty
I will finish my first Wishlist with some bicolor shoes ;)

Zakończę moją pierwszą wishlistę dwukolorowymi butami ;)

Oscar De La Renta

Gianvito Rossi

Alexander McQueen


 Follow me on Instagram Instagram

Follow on Bloglovin
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts