Thursday, July 18, 2013

Italian summer - Capri

"Capri c'est fini"



This is one of the most famous french song of the sixties! 
In 1965, Hervé Vilard was singing about an ended love story in the song "Capri c'est fini" (Capri it's over). 


Oto jedna z najbardziej znanych francuskich piosenek z lat 60tych!
W 1965r, Hervé Vilard śpiewał o skończonej miłości w piosence "Capri, c'est fini" (Capri to koniec).


After a night in Naples, I went to visit this beautiful island of Capri. Everything was really very well organized by Viator
After a hotel pick-up, we took the hydrofoil from the port of Naples and 45 min later... We were in Capri :D


Po spędzonej nocy w Neapolu, pojechałam zwiedzać tą piękną wyspę: Capri. Wszystko było naprawdę doskonale zorganizowane przez biuro podróży Viator.
Po odebraniu nas z hotelu, wsiedliśmy do hydropłatu w porcie w Neapolu i 45 min później... Byliśmy na Capri :D





"Capri" is not only the name of the island, it's also the name of the main city. 
We took a bus to go up to another city: Anacapri (Ana = on the top, Anacapri = on the top of Capri). You can also take a funicular to go there, but the queue was sooooo long! 
The city is really very cute. The main attraction there is to take the chair lift and go to the top of the island, over the clouds (~ 13min). The view over there... Mamma mia! ;))

"Capri" nie jest tylko nazwą wyspy, to również nazwa głównego miasta.
Wsiedliśmy do autobusu, który nas zabrał wyżej do drugiego miasta: Anacapri (Ana = powyżej, Anacapri = powyżej Capri). Można też tam się wybrać kolejką, ale ilość ludzi oooogromnaa!
Miasteczko jest naprawdę bardzo słodkie. Główną atrakcją jest jechanie na sam szczyt wyspy, nad chmurami, na krzesełkach (~ 13 min). Widok stamtąd... Mamma mia! ;))


 










Back in Anacapri, I've been in a store with handmade shoes :D They are made on your feet. You can custom every little detail! :P And... I got one pair of sandals ;))

Z powrotem w Anacapri, byłam w sklepie z ręcznie robionymi butami :D Są dosłownie robione na Twoich stopach. Można w nich wybierać każdy najmniejszy szczegół! :P Finał taki, że... Kupiłam parę sandałek ;))





             





When the shopping was over, we went back to Capri town and took a boat to have a look on the sea side of the island... Amazing! It's a cream for the eyes ;)

Kiedy zakończyliśmy zakupy, wróciliśmy do miasta Capri by wsiąść do łódki i zobaczyć wyspę od strony morza... Niesamowite! To jest po prostu krem na oczy ;)

 





 


 

 

And then...it was time to go back to Napoli....
I wtedy... już trzeba było wracać do Napoli...

I would like to say a BIG thank you to my photographers of the day: 
OGROMNE podziękowania dla moich fotografów dnia:

John, John Perry and Sharon from Florida


 Follow me on Instagram Instagram

Follow on Bloglovin

2 comments:

  1. Świetne zdjęcia! Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zobaczyć wyspę Capri. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki ^^ Naprawdę warto się tam wybrać. Życzę Ci, żeby się udało :))

      Delete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts